Łódź zadłużona na 320 milionów zł.
Podwyżki czynszów i opłat.
Po tym, jak głosami radnych SLD Rada Miejska w Łodzi uchwaliła wczoraj zaciągnięcie kolejnej pożyczki – tym razem 31 mln euro, (ok. 120 mln zł) w Europejskim Banku Inwestycyjnym – zadłużenie Łodzi wzrośnie do 320 milionów złotych przyznał skarbnik miasta Witold Barszcz.- To nadmierne zadłużanie miasta – uważa Marek Kostanek, szef opozycyjnego klubu radnych AWS.
- Niczym nie ryzykujemy. Jeśli chcemy się rozwijać, inwestować, to musimy brać kredyty – przekonywał prezydent Łodzi Tadeusz Matusiak. – Tak robi cała Europa.
Wedle zapewnień zarządu miasta, pieniądze przeznaczone zostaną na (ujęte w miejskim wieloletnim programie inwestycyjnym) przedsięwzięcia, z których skorzystają łodzianie – dokończenie budowy Grupowej Oczyszczalni Ścieków, budowę sieci kanalizacyjnej i wodociągowej na Rokiciu, Kuraku, Zatorzu, Sikawie, Stokach, Zdrowiu i Złotnie, przebudowę Kopcińskiego i Strykowskiej, a także ulic Nowomiejskiej, Zgierskiej i Wojska Polskiego.
Potrzeb tych nikt nie kwestionował, ale wielu radnych miało innego rodzaju zastrzeżenia.
- Kredyt – tak. Procedura jego zaciągania – nie – krótko stwierdził Witold Rosset z Unii Wolności. – Nie można postępować wobec radnych w taki sposób – wy uchwalcie kredyt, a my załatwimy resztę. Aż takiego zaufania do tego zarządu miasta nie mamy. Poważnych decyzji nie możemy podejmować w atmosferze tajności i niewiedzy.
- Prawda jest taka, że najpierw bierzemy kredyt a dopiero potem będziemy się zastanawiali na co go wydamy – uważa radny AWS Wojciech Michalski. – Mówi się, że pieniądze mają być wydane na zadania ujęte w wieloletnim programie inwestycyjnym. A przecież tego planu Rada Miejska jeszcze nie uchwaliła…
- Pieniądze pójdą na łatanie dziur w budżecie, nie na inwestycje – mówił Michał Król z AWS. Nawet wśród radnych SLD nie brak było takich, którzy przyznawali, że przynajmniej część kredytu posłużyć musi bieżącym wydatkom.
- Będziemy głosowali przeciw dalszemu, nadmiernemu zadłużaniu miasta – mówił Marek Kostanek, szef klubu radnych AWS. – Nie można przecież brać kredytów tak jak obecny zarząd, bez opamiętania. Poza tym zarząd zaskakuje nas takimi projektami. Powinny być przedstawiane dużo wcześniej. Zbyt dużo tu niewiadomych. Nie znamy nawet kosztów obsługi kredytu.
- Byłoby zwykłą głupotą nie brać tych pieniędzy – twierdził jednak prezydent Matusiak. – Kredyt ten Łódź dostanie na bardzo atrakcyjnych warunkach. Poprzednie zarządy miasta bezskutecznie starały się o taką pożyczkę.
- Bezpieczeństwu finansów miasta nic nie zagraża – przekonywał Henryk Czyżewski (SLD), szef komisji finansów Rady Miejskiej.
- Łódź nie jest nadmiernie zadłużona – dowodził skarbnik miasta Witold Barszcz. – Najlepiej świadczy o tym wysoka ocena, jaką przyznały Łodzi oceniające nas instytucje finansowe. Jesteśmy wiarygodnym partnerem. Mamy wysokie notowania, co potwierdził przeprowadzony ostatnio rating – badanie stanu finansów miasta przeprowadzone przez niezależną firmę.
Radni zastanawiać się dziś będą nad zaciągnięciem jeszcze jednego kredytu w wysokości 26 milionów złotych. Według władz miasta jest on konieczny, by zrekompensować tegoroczne, zbyt niskie wpływy do budżetu. O 5 milionów mniej niż zakładały władze wpłynęło z tytułu podatku w formie karty podatkowej, o 11 milionów – z opłaty skarbowej, a o 10 milionów mniej – ze sprzedaży miejskiego majątku. Nie udało się sprzedać m.in. dawnego kąpieliska „Fala” ani terenu u zbiegu al. Piłsudskiego i ul. Sienkiewicza.
Radni zdecydowali wczoraj również o podwyżkach czynszów, cen biletów MPK i opłat za wodę.
Na okres od 1 maja przyszłego roku do 30 kwietnia 2002 roku stawka bazowa czynszu regulowanego wyniesie 2,92zł za metr kwadratowy miesięcznie. Za taką samą powierzchnię lokalu socjalnego – 0,50 zł.
Bilety MPK zdrożeją (o 11 procent) od 1 kwietnia. Bilet 10-minutowy ma kosztować złotówkę, 30-minutowy – 2 złote, godzinny – 3 zł a 120 minutowy – 4 złote. Ulgowe – o połowę mniej. 4 złote kosztować będzie 30-minutowy bilet na liniach nocnych. Bilet całodobowy – 8 złotych, ulgowy – 4 złote.
30-dniowa migawka imienna na wszystkie linie – 70 złotych, o 10 złotych droższa będzie migawka 30- dniowa na okaziciela.
Od 1 stycznia, zdrożeje woda i ścieki. Za metr sześc. wody przyjdzie gospodarstwom domowym płacić 1,59 zł netto a za odprowadzenie metra sześc. ścieków – 0,92 zł netto.
Autor artykułu: Tomasz Kowalski