Symboliczne świętowanie


Choć przeciwników obchodów 8 Marca nie brak…
Były wiśnie w czekoladzie, kosmetyki i ręczniki, ale przede wszystkim dużo, dużo kwiatów.

Choć od kilku już lat 8 Marca nie jest obchodziony tak hucznie i powszechnie, to jednak panowie nie zapomnieli o tym święcie. Wczoraj jak co roku przed kwiaciarniami ustawiały się kolejki mężczyzn. Sprawdziliśmy również co panowie zaoferowali swoim koleżankom z pracy.

- Każda z pań otrzymała, oczywiście oprócz kwiatów, kosmetyki. Nie są to co prawda perfumy z Paryża, ale… – mówi Jerzy Waberski, zastępca prezesa Ozorkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

- Mamy w „rozdzielniku” zaznaczony ten dzień i staramy się zawsze go godnie uczcić.

- Jak co roku kierownicy poszczególnych działów składając życzenia wręczali kobietom skromne upominki. Dziś były to duże ręczniki kąpielowe. W żaden sposób nie kolidowało to jednak z pracą. Mam nadzieję, że będzie to miła pamiątka z okazji tego święta – mówi Anna Szarkowska, prezes Łódzkiej Spółdzielni Mleczarskiej.

W większości instytucji panie nie mogły liczyć jednak na dary od firmy, tylko od swoich kolegów z pracy.

- Nie robimy święta w skali całej instytucji, umówiliśmy się z kolegami, że każdy obdaruje te panie, z którymi pracuje. Były kwiaty i życzenia. Tam gdzie było więcej mężczyzn, panie dostały więcej kwiatów. – mówi Sławomir Seliga, komendant łódzkiej Straży Miejskiej.

- Delegatura nie miała przeznaczonych pieniędzy na ten cel, a w podległych mi referatach pracuje około 100 kobiet.Dlatego każdy z nas kupował kwiaty dla swoich najbliższych współpracowniczek z własnych pieniędzy – zdradza Stanisław Woźniakowski, dyrektor Delegatury Łódź – Górna. – To była tzw. oddolna inicjatywa.

- My nie obchodzimy Dnia Kobiet. Rycerskim należy być cały rok. Ale każda z pań dostała dzisiaj od naczelnika wydziału symbolicznego tulipana i czekoladki – opowiada Jarosław Berger, rzecznik łódzkiej policji.

Tradycyjnie najhuczniej obchodzono ósmy marca w szkołach.
- To święto jest podobnie obchodzone jak walentynki. Dziewczyny są dumne, że dostają kwiaty i obnoszą się z nimi na przerwach. Ich koledzy obdarowywali je też maskotkami i słodyczami – mówi Stanisław Tokarczyk, zastępca dyrektora gimnazjum nr 31.

- Chłopcy przygotowali i wystawili napisaną przez nich specjalnie na tę okazję sztukę teatralną. Co chwilę przychodzą do mnie delegacje płci „brzydkiej” i przez radiowęzeł składają życzenia koleżankom i nauczycielkom – mówi Jan Kamiński, dyrektor Liceum Ogólnokształcącego nr I im. M. Kopernika. – A ja chodzę i częstuję panie wiśniami w czekoladzie.

Najspokojniej było dzisiaj w łódzkim Zoo. Jak dowiedzieliśmy się od jego dyrektora Ryszarda Topoli, pracownicy kilka lat temu sami zrezygnowali z wydzielonej na Dzień Kobiet części funduszu socjalnego ogrodu.
Nie udało nam się odnaleźć firmy, w której podtrzymano by powszechny przed laty zwyczaj wręczania kobietom paczki rajstop, mydła, kawy i goździka. Oczywiście główką do dołu.

Autor artykułu: mal

Tags: ,

Comments are closed.